Maria Franciszka Kozłowska
Założycielka mariawityzmu.
Wskazywała, że Bóg pragnie czystości serc i bliskości człowieka, a adoracja Najświętszego Sakramentu i życie w duchu pokory mają prowadzić do doświadczenia Jego miłości.
Fundamentem Miłosierdzie Boga

Duchowość Monastyru Świętego Krzysztofa wyrasta z doświadczenia Miłosierdzia Bożego, które przenika całe Pismo Święte. Już na kartach Starego Testamentu Bóg objawia się jako Ten, który „jest miłosierny i litościwy, nieskory do gniewu i bardzo łaskawy” (Ps 103,8). Prorocy przypominają, że to nie gniew, ale wierność i miłość stanowią o Jego istocie (Oz 11,8-9).
W Nowym Testamencie kulminacją tego objawienia jest Jezus Chrystus – Miłosierdzie wcielone, który „nie przyszedł, aby świat potępić, ale by świat został przez Niego zbawiony” (J 3,17).
W Monastyrze wierzymy w Boga, który wybiera miłosierdzie ponad sąd. Tak, jak pisze List św. Jakuba:
„Miłosierdzie odnosi triumf nad sądem”
(Jk 2,13)Ta prawda kształtuje naszą modlitwę, nasze wzajemne relacje i naszą misję.
XX wiek był czasem szczególnego przypomnienia światu o Bożym Miłosierdziu.
Wierzymy, że Duch Święty przemawiał przez różnych świadków – nie tylko w jednej tradycji czy denominacji.

Założycielka mariawityzmu.
Wskazywała, że Bóg pragnie czystości serc i bliskości człowieka, a adoracja Najświętszego Sakramentu i życie w duchu pokory mają prowadzić do doświadczenia Jego miłości.

Apostołka Miłosierdzia Bożego w Kościele rzymskokatolickim.
zapisała słowa Jezusa, który prosił, aby ufać Jego Miłosierdziu i głosić je światu:
„Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopóki nie zwróci się z ufnością do Mojego miłosierdzia”
(Dzienniczek 300).
Widzimy w tym wspólne przesłanie:
Bóg nieustannie pochyla się nad grzesznikiem, szuka człowieka poranionego i wzywa go do bliskości ze sobą. To przesłanie przekracza granice wyznań i jest światłem dla wszystkich, którzy pragną pokoju serca.
Jako wspólnota ekumeniczna pragniemy, by Monastyr był miejscem, w którym różnorodność tradycji nie dzieli, ale ubogaca. Każdy wnosi swoje bogactwo - i każdy może wziąć coś dla siebie.

czasem jest to liturgia prawosławna, innym razem modlitwy rzymskokatolickie, protestanckie czy mariawickie.

nie udajemy, że różnic nie ma, ale uczymy się miłości ponad nimi.

tak, by każdy mógł doświadczyć miłosiernej obecności Boga i drugiego człowieka.
Miłosierdzie Boże nie jest tylko „pocieszeniem” - jest wezwaniem do przemiany. Ewangelia mówi jasno:
„Będziesz miłował Pana, Boga swego…, a bliźniego swego jak siebie samego”
(Mk 12,30-31)

poprzez modlitwę, adorację, lekturę Słowa Bożego i sakramenty (tam, gdzie są dostępne).

troska o braci i siostry, gotowość do przebaczenia, życie prostotą i otwartością

widzimy w nim nie wroga, ale pole misyjne.
Chcemy nieść światu nadzieję, pokój i świadectwo miłosierdzia. Duchowość braci i sióstr Każda osoba, która jest w Monastyrze, jest wezwana do rozwoju własnego życia duchowego zgodnie ze swoim sumieniem oraz normami Kościoła, do którego należy. Chcemy, by każdy i każda z nas tworzył wspólnotę chrześcijan na tyle, na ile to w danej sytuacji jest możliwe.